Postanowiłem, że strona ta nie będzie pisana w trzeciej osobie, gdyż i tak piszę ją sam, więc nie widzę sensu w pisaniu: „Przemek Mazurek to...”.
Bardzo ciężko byłoby zmieścić całe moje życie w kilku zdaniach, więc postaram się streścić je w jednym. Kontrakt na moje życie opiewa na 26 lat i jest to umowa na czas nieokreślony, choć nie wieczny, natomiast jeśli chodzi o imię, to miałem być dziewczynką o imieniu Barbara, okazało się jednak, że jestem 100-procentowym mężczyzną, więc rodzice pozostali przy Przemku, jednakże dziwię się, że przy moim nazwisku nie dali mi na imię Dąbrowskiego; pomijając kilka lat, których zupełnie nie pamiętam (a w których bawiłem się przednio), przejdę do nauki w szkole średniej w Bojanowie (z Bojanowa pochodzi kilku aktorów z górnej półki, choć nikt do końca nie wie co to za osoby i gdzie jest ta półka), w której to chwyciłem za gitarę i pianino, oraz zacząłem grać w kabarecie W.Y.G.U.P. (który po kilku latach U.P.A.D.Ł.), oraz stworzyłem działającą do dziś grupę Obiło się o uszy; i oto jestem tu dziś – powoli kończąc studia informatyki, z własnym zespołem muzycznym, własną firmą, własną żoną, grając stale w poznańskim kabarecie Afera i Kabarecie Czarujących Doznań oraz działając w zielonogórskim Radiu Index...
To takie jednozdaniowe streszczenie życia. Kto chce mnie poznać lepiej musi zajrzeć na pozostałe podstrony.
Życiowe motto:
Jeżeli nie możesz dopiąć celu, to chodź z rozpiętym.